2CD LATA DWUDZIESTE, LATA 30-te złota kolekcja

2CD LATA DWUDZIESTE, LATA 30-te złota kolekcja nr katalogowy: 4628872
  • Wydawca: Warner Music 4628872
    Rok wydania: 2014


       LATA DWUDZIESTE, LATA TRZYDZIESTE

       złota kolekcja  2 CD

     

     

    CD 1

    1. Jak drogie są wspomnienia – Janusz Popławski
    2. Nie ma szczęścia bez miłości – Mieczysław Fogg
    3. To mi wystarczy -  Zula Pogorzelska
    4. François –   Adam Wysocki
    5. Może tak, może nie – Zofia Terné
    6.  Tango milonga -    Chór Dana
    7. Rebeka – Tadeusz Faliszewski
    8. Miłość ci wszystko wybaczy – Hanka Ordonówna
    9. Każdemu wolno kochać -  Adam Aston
    10. Już taki jestem zimny drań – Eugeniusz Bodo
    11. To mężczyzna jest stuprocentowy – Tola Mankiewiczówna
    12. Gdy szczęście podaje ci dłoń – Aleksander Żabczyński
    13. Skrwawione serce – Stanisława Nowicka
    14. Najlepiej w głowie mieć szum – Chór Juranda
    15. Cóż bez miłości wart jest ten  świat –    Adolf Dymsza
    16. Hanko – Mieczysław Fogg
    17. Panna Mania gra na gramofonie – Zula Pogorzelska
    18. Odrobinę szczęścia w miłości – Stefan Witas
    19. Znakiem tego – Adam Aston i Tadeusz Faliszewski
    20. Pokoik na Hożej – Zofia Terné
    21. Niezapominajki – Stefan Witas
    22. Bo ja się boję być we dwoje – Adam Aston
    23. Tangolita [Całować umiem tak jak Tangolita] – Tola Mankiewiczówna i Janusz Popławski
    24. O’key – Eugeniusz Bodo

    CD2

    1. Co nam zostało z tych lat – Chór Dana
    2. Zapomnisz mnie -  Tadeusz Faliszewski
    3. Mały gigolo – Zula Pogorzelska
    4. Ach, jak przyjemnie – Adam Aston
    5. Czy pamiętasz tę noc w Zakopanem – Marian Demar-Mikuszewski
    6. Na pierwszy znak – Hanka Ordonówna
    7. To ostatnia niedziela -  Mieczysław Fogg
    8. Złociste chryzantemy – Janusz Popławski
    9. Rebeka – Zofia Terné
    10. Tyle miłości – Eugeniusz Bodo
    11. Ada, to nie wypada – Albert Harris
    12. W niedzielę – Jadzia Andrzejewska
    13. Dobranoc, oczka zmruż – Szczepko i Tońko
    14. Takie coś – Tadeusz Olsza
    15. Baby – Eugeniusz Bodo
    16. François – Tola Mankiewiczowna
    17. Śpiewaj – Aleksander Żabczyński
    18. Świat się zaczął dziś – Janusz Popławski
    19. Chciałabym, a boję się – Maria Modzelewska
    20. Tylko we Lwowie – Albert Harris
    21. Carmencita - Albert Harris
    22. Piosenka o zagubionym sercu - Aleksander Żabczyński
    23. Trzy świnki - Hanka Ordonówna
    24. Taka noc i walc i my - Tola Mankiewiczówna 

     

     

     

     

    Międzywojenne dwudziestolecie stało piosenką. Najpierw śpiewał kabaret, a gdy głos popłynął z ekranu, zaczęło śpiewać kino. Dlatego historia polskiej piosenki, to historia polskiego kabaretu i filmu.

    Pierwszy zaczął krakowski Zielony Balonik, a po nim warszawski Miraż. Ale dopiero Qui Pro Quo, pierwszy kabaret Niepodległej śpiewał na całe gardło „kochana stara buda”. Mimo upływu tylu dziesięcioleci, uchodzi dalej za wzór doskonałości twórczej. Nigdy wcześniej, ani też niestety później nie współpracowało ze sobą zgodnie tyle indywidualności służącej lekkiej muzie w ogóle, a piosence szczególnie. W 1928 roku inicjatywę przejęło Morskie Oko. Tu zabłysły największe śpiewające gwiazdy piosenki tamtych lat. Dla tej sceny oddali swoją twórczą wenę kompozytorzy Henryk Wars, Jerzy Petersburski, bracia Artur i Henryk Goldowie, Zygmunt Karasiński, Szymon Kataszek i autorzy tekstów Marian Hemar, Emanuel Schlechter, Julian Tuwim, a przede wszystkim Andrzej Włast. Sławie Morskiego Oka zaczęły zazdrościć inne kabarety i teatrzyki rewiowe. Niektóre istniały jeden sezon, inne plajtowały po jednym programie, ale każdy z nich „fundował” polskiej piosence melodię i tekst, nuty lub płytę.

    Na płyty trafiały też ekranowe szlagiery. Pisanie muzyki do dźwiękowców – jak je wówczas nazywano – było nie lada umiejętnością i specjalnością. Na czele nowego frontu artystycznego stanęło niezbyt liczne grono uznanych kompozytorów. Ich wybór wydawał się reżyserom i producentom tak samo ważny, jak posługiwanie się klasyką literatury przy pisaniu scenariuszy. O ile jednak dzieła Mickiewicza, Fredry, Orzeszkowej, Żeromskiego inspirowały twórczo scenopisarzy i reżyserów, o tyle sławy klasyki muzycznej wypadły w swej profesji mizernie. A specjaliści od piosenki?

    W biografiach Andrzeja Panufnika i Jana Maklakiewicza nie wspomina się o ich przedwojennej przygodzie z filmem, traktując ją jako mało znaczący epizod. Tadeusz Sygietyński przedkładał krytykę muzyczną i folklor nad muzykę filmową. Życiopis Romana Palestra wśród tuzina tytułów międzywojennego dwudziestolecia, wyżej lokuje jego muzykę pisaną w spółce z Marianem Neuteichem, niż jego własny szlagier Baby zaśpiewany przez Bodo w Zabawce i powtarzany teraz po wielokroć. Zapomniany dzisiaj Ivo Wesby był mistrzem instrumentalnej ścieżki dźwiękowej i wspaniałym aranżerem. Jerzy Petersburski mimo wszystko wolał estradę niż ekran. Filmografia Alfreda Schera, Władysława Dana i Zygmunta Wiehlera jest niewielka, chociaż zapisała się kilkoma pięknymi piosenkami.

    Najbardziej znaczącą postacią, zapewniającą powodzenie filmom muzycznym międzywojnia był Henryk Wars. Na ekranie nie miał właściwie konkurentów, o czym świadczy powtarzające się w jego nazwisko w co trzecim, ze 150 filmów dźwiękowych, wyprodukowanych przed wojną.

    Większości piosenkom z tego czasu dawno stuknęła osiemdziesiątka. Ktoś może powiedzieć, że są stare. I jeśli nawet ma rację, cóż to za piękna starość. Dlatego tak drogie są wspomnienia.


    Płyta CD oryginalna, nowa, zafoliowana.




  • Stan nowa, bez folii
    Liczba płyt w wydaniu dwie
  • Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

27,00  PLN
cena z 23% VAT
Cena nie zawiera kosztów dostawy

szt.

Dostępność: 1 szt.

Waga: 0 kg

Czas realizacji: w ciągłej sprzedaży

Zapytaj o produkt

Koszyk jest pusty