CD RENE GLANEAU Pierwsze nagrania * muzyka retro

CD RENE GLANEAU Pierwsze nagrania * muzyka retro nr katalogowy: TRCD 1029
  • Wydawca: TEDDY RECORDS TRCD 1029
    Rok wydania: 2011
    Czas: 66:34

                                      RENE GLANEAU
                            Pierwsze nagrania

    1. Carlos Almaron/F. Blanche - L'histoire D'un Amour ( 1960 )     
    2. Vittorio Scotto - Sous Les Ponts De Paris ( 1957 )     
    3. Luigi Bonfa - La Chanson D'orfee (1960 )     
    4. Jacques Pon/Henri Salvador - L'abeille Et Papillon ( 1956 )     
    5. A. Vian/F. Bonifay - Luna Rossa ( 1958 )     
    6. B. Botkin/P. Murtagh/G. Garfield - Tout L'amour ( 1960 )     
    7. Georges Auric/Jacques Larue - Moulin Rouge ( 1956 )     
    8. Cole Porter/Francois Lienas - C'est Magnifique ( 1957 )     
    9. Joseph Kosma/Jacques Prevert - Les Feuilles Mortes ( 1956 )     
    10. H. Crolla/H. Crolla - Car Je T'aime ( 1957 )     
    11. Charles Trenet - La Mer (1960 )     
    12. Les Paul/Jacques Larue - Mandolino ( 1958 )     
    13. Sidney Bechet - Petite Fleur ( 1960 )     
    14. Raul Ferrao/Jacques Larue - Avril Au Portugal ( 1958 )     
    15. Charles Aznavour - Les Deux Guitares (1960 )     
    16. O. Kollman/Hubert Ithier - Madelaine ( 1956 )     
    17. G. Fanciulli/Jacques Larue - Bambino ( 1958 )     
    18. Gilbert Becaud/P. Delanoe - Le Jour On La Pluie Viendra (1960 )     
    19. Bob Merill - Mambo Italiano ( 1957 )     
    20. Emil Stern/Emil Stern - Ou Es - Tu Mon Amour ( 1956 )     
    21. W. Dekker - La Petite Marie ( 1956 ) 

     


     

    W polskiej muzyce rozrywkowej od dawna i bardzo chętnie wykorzystywano i popularyzowano obce przeboje, opracowując je po swojemu, pisząc do nich polskie teksty, czasami fałszując ich pochodzenie (zazwyczaj "zapominano" o oryginalnych tytułach). W latach pięćdziesiątych najbezpieczniej było śpiewać u nas piosenki francuskie, co ze znawstwem czynili trzej wokaliści: Henryk hrabia Rostworowski (znał język Treneta, pisał bardzo zgrabne polskie teksty), Jan Danek (korespondował z Montandem, miał dostęp do rzetelnych źródeł) oraz Julian Sztatler (do klubów i scenek wprowadził zwyczaj muzycznej rozmowy z publicznością).

    Rene Glaneau (1928-1997) był w ich towarzystwie najautentyczniejszy: pochodzenie, język, wymowa, muzykalność, obycie artystyczne - wszystko to było prawdziwe, bo francuskie. Naprawdę nazywał się Roman Środa; chociaż amator, we wszystkich swych specjalnościach - autor, tłumacz, przede wszystkim piosenkarz - był profesjonalistą. Na zawodowej estradzie zadebiutował 4 lutego 1954 jako jeden z solistów orkiestry Zygmunta Karasińskiego, zresztą brany początkowo za francuski autentyk: "René Glaneau pokazał dobrą sztukę francuskich piosenkarzy i raczej niecodzienna to okazja na ulicy Okrzei w Rzeszowie słyszeć piosenki śpiewane na ulicy Rivoli w Paryżu" (pisano w kwietniu 1954). "Znaczne postępy poczynił René Glaneau, którego pamiętamy ze skromnych początków. Rozwija się jego głos, nabiera coraz przyjemniejszej barwy, piosenkarz uszlachetnia interpretację utworów. Do najbardziej pomysłowych piosenek należy zaliczyć Pszczółkę, Kto ja jestem?, Kiss i Finał" (chwalono w kwietniu 1955). Później piosenkarz występował i nagrywał z Błękitnym Jazzem (1956) oraz zespołami Zygmunta Wicharego, Jana Walaska i Wiesława Machana. Z tego okresu jego pomyślnie rozwijającej się kariery pochodzą Madelaine, La mer, Petite fleur, La chanson d'Orphee śpiewane początkowo z oryginalnymi tekstami (po koncercie Rytmy świata w 1955 chwalono artystę za "doskonałe wykonanie paryskich szlagierów, z prawdziwie francuskim dowcipem i inteligencją"), potem z polskimi słowami.
    W pierwszej połowie lat sześćdziesiątych zapomniany, powrócił Glaneau na listy przebojów swoimi nagraniami... beatowymi, z towarzyszeniem zespołów Chochoły i Tarpany: to jemu zawdzięczamy popularność u nas przebojów Capri c'est fini, Skandal w rodzinie i Merci, chérie. Jest ich zresztą więcej, występował bowiem i nagrywał w Czechosłowacji (z Big-Beat Bandem Karela Duby) i w Rumunii. Ale ten okres jego kariery należy do następnego etapu historii polskiej muzyki rozrywkowej.
     
    Płyta CD oryginalna, nowa, zafoliowana, digipack.

  • Stan nowa, w folii
    Liczba płyt w wydaniu jedna
  • Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

19,99  PLN
cena z 23% VAT
Cena nie zawiera kosztów dostawy

szt.

Dostępność: 1 szt.

Waga: 0 kg

Czas realizacji: w ciągłej sprzedaży

Zapytaj o produkt

Koszyk jest pusty